Menu

Wiśnia ogląda tureckie seriale. I nie tylko...

Mocno niepoważne "recenzje" tureckich seriali. Dla wszystkich tych, którzy chcieliby wiedzieć, o co w nich chodzi, bez konieczności oglądania. Ale też dla tych, którzy tak jak Wiśnia nałogowo je oglądają, a potem potrzebują odreagowania. Przestrzegam przed ogromną porcją sarkazmu. Tutaj nie ma miejsca na litość dla fikcyjnych bohaterów. Ale miłości ociupinka też się czasem znajdzie.

Asla Vazgeҫmem - Tylko z Tobą

wisniesia

Zacznę może od kącika językowego. Po wpisaniu do Google Translate hasła asla vazgeҫmem, otrzymujemy wynik nigdy się nie poddawaj . Sam wyraz asla oznacza nigdy, vazgeҫmem zaś rezygnuję. Kto i z czego miałby rezygnować w tym serialu, tego... więcej

Binbir Gece - Tysiąc i jedna noc

wisniesia

Na pierwszy ogień idzie serial, który państwówka zakupiła po wielkim sukcesie Wspaniałego Stulecia w Polsce. Podobno sam tytuł, imię głównej bohaterki, jak i cała historia ma być luźno oparta na Baśniach Tysiąca i jednej nocy. Teraz leci taka cieka... więcej

Skąd ten pomysł?

wisniesia

Powiem krótko. Jakiś czas temu natrafiłam w polskiej państwówce na odcinek jakiegoś serialu i nie zrozumiałam, o co w nim chodzi, więc bach do google'a szukać informacji, ale jak się okazuje, jedyne informacje na temat tureckich telenowel w polskoję... więcej

© Wiśnia ogląda tureckie seriale. I nie tylko...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci